niedziela, 20 listopada 2011

Czarna cytryna / Black citron

Jak widać ze zdjęć, chustę skończyłam już jakiś czas temu, jak jeszcze świat był pełen ciepła i kolorów. Nie podobały mi się te zdjęcia, więc ich nie pokazywałam dotychczas. Nie oddają uroku chusty, ale nie potrafię jej pokazać inaczej. Zrobiło się chłodniej, przypomniałam sobie o chuście i mimo wszystko wrzucam fotki: 
Klasyczny (genialny!) Citron, tylko dodałam zwykły prosty ażur i przerobiłam więcej motywów. Powstał z moheru przywiezionego z Estonii (tutaj pisałam o swoich nabytkach), ze sklepu, który często pojawia się na zdjęciach u Anny. Obiecałam jej, że pokażę rzeczy, które powstaną z tamtych wełen. Oto właśnie jeden z tych wyrobów:
Nie znam składu ani metrażu włóczki, na pewno należy do tych cieńszych, ok. 500 m w 50 g i pewnie zawiera w składzie jedwab, sądząc ze sposobu, w jaki się zachowuje. Cudownie miękka, uniwersalna z racji koloru, idealna na zimę (i nie tylko).
As you can see from the photos, a scarf was finished some time ago, when the world was full of warmth and colors. I don't like these pictures, so I haven't shown them yet. They don't reflect the charm of the scarve, but I don't know the way to show it better. It's getting colder, I remembered a scarf and I'm putting the pictures despite of myself.
It's a classical Citron, I've just added a simple lace motif; knitted of mohair brought from Estonia (I wrote here about my acquisitions), from the shop which often appears in Anna's blog. I promised her to show things created from that yarn.
The yardage nor composition of the yarn is unclear. Certainly it's one of the thinnest, about 500 m per 50 g and contains probably some silk, judging from how it behaves. Wonderfully soft, versatile because of the color, perfect for the winter (and beyond).

8 komentarzy:

  1. ciekawe podejście do zitrona - oglądając pomniejszone zdjęcie w zajawce odniosłam wrażenie, że części ażurowe robiłaś jakąś cieniutką zwiewną niteczką - fajnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest genialna !!!! Cudna włóczka , cudna chusta!!!! Na jakich drutach robiłaś tą boską cieniznę?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam za ciepłe słowa, bardzo miło się czyta takie komentarze :-)
    ann007: całość była robiona cieniutką zwiewną niteczką, nie tylko ażur :-)
    malaala: nawet nie pamiętam jakich drutów używałam, coś koło 3 - 4 mm. Dawno było.

    OdpowiedzUsuń